moje tak zwane życie
15:06,17 luty 2007
.. Komentowano 5 razy
.. Link
Dzisiaj jest w miarę ok.Chociaż nie wszystko układa się po mojej myśli miał zadzwonić Piotrek, ale oczywiście nie miał czasu dla mnie, ale to kwestia przyzwyczajenia. Piotrek to mój kumpel. Teraz jestem w dołku i go potrzebuję, a on obiecał, że będzie dzwonił co tydziń, bo uczy się w innym mieście, ale nie dotrzymał słowa. Ja potrzebuję teraz przyjaciela, ktory mnie podtrzyma na duchu. Zostawił mnie chłopak, a przez całe nasze chodzenie mnie okłamywał. Rozumiem, że Piotrek ma swoje zycie, ale kiedy on mnie potrzebował zostawiałam dla niego wszystko.